Domowe biuro freelancera, cz. 1

wrz

12

2018

Domowe biuro freelancera, cz. 1

Moje niezbędniki? Bez jakich przyborów domowe biuro nie mogłoby w pełni funkcjonować? Jakie długopisy i ołówki dobrze jest mieć po ręką i dlaczego? 

Praca w domu to coraz częstszy trend wśród Polaków i sposób na realizację ambicji zawodowych. Nie każdy przecież jest stworzony do etatu, regularnych i z góry ustanowionych godzin dedykowanych wypełnianiu konkretnych zadań. Są osoby, którym sprzyja samodzielne wyznaczanie czasu pracy i większa autonomia w działaniu oraz brak sztywnych norm. Sprzyjają temu takie cechy charakteru jak: kreatywność, samodzielność, konsekwencja przy jednoczesnym zachowaniu systematyczności. Kto najczęściej pracuje w domu? Redaktorzy, dziennikarze, blogerzy, tłumacze, graficy, ilustratorzy – lista jest o wiele dłuższa! 

Aby natłok zadań nie generował stresu, warto zaopatrzyć swoje domowe biuro w kilka niezbędnych artykułów biurowych i plastycznych, dzięki którym łatwiej o dobrą organizację!

Nie wyobrażam sobie biura bez rozmaitych długopisów – koniecznie w kilku wariantach kolorystycznych. Takim codziennym, najwygodniejszym dla mnie wyborem jest pióro kulkowe BL77. Prócz standardowych kolorów możemy wybierać i przebierać w nietuzinkowych tonacjach. Mój ulubiony? Turkusowy, pomarańczowy i fioletowy – te barwy wybudzają uśpione zmysły i prowokują do działania. Samo pióro jest bardzo przyjemne w użytkowaniu, a to dzięki płynnemu tuszowi żelowemu. Nie rozmazuje się, ani nie plami! 


Jeśli chodzi o kolor, to w pracy sprawdza się także pióro BL417 z dwunastokątną obudową, która jest niesamowicie wygodna w trzymaniu. Fajne dla leworęcznych i tych, którzy lubią pisać na kolorowo! Używam ich do notowania, podkreślania, rysowania wykresów, twórczych gryzmołów i notatek wizualnych. Słowem do wszystkiego. 


Do nieco poważniejszych zadań zarezerwowany mam BLP75 – cienkopis (końcówka 0,5 mm jest niesamowita!) – to tak zwany document pen. Co to znaczy? Został wypełniony tuszem dokumentowym odpornym na działanie czynników zewnętrznych, dlatego nadaje się do podpisywania umów, faktur, ważnych papierów wartościowych. To taki „must have” każdego, kto pracuje w domu! 


Na specjalne okazje, na przykład na spotkania z klientami, zwykle wybieram elegancki model – BL2007. Pióro ma przyjemną matową, lekko chropowatą obudowę, wygodny system wysuwania końcówki (przez obrót) – jest stabilne, czyli wygodne, no i przede wszystkim atrakcyjne. Dzięki temu mam poczucie panowania nad sytuacją – pióro pasuje do mojego stylu i jest spójne z moim wewnętrznym kodem! Stonowane, lekko biżuteryjne, proste – eleganckie! W mojej torebce zwykle ląduje model w designerskiej bieli, do wyboru są jednak nieco bardziej awangardowe odcienie jak: kolor szampański, granatowy, turkusowy, brązowy, czy po prostu czarny lub srebrny. 


Podsumowując, artykuły piśmienne wybieram z serii EnerGel – tutaj mogę być pewna najwyższej jakości i nowoczesnych rozwiązań, które dość mocno ułatwiają pracę! 

A ołówek? Zwykle służy do szkicowania, jednak w moim wydaniu także do notowania. W przypadku projektantów, grafików i artystów jego jakość nabiera na znaczeniu. W codziennym funkcjonowaniu domowego biura także warto postawić na model sprawdzony. Rewelacją i odkryciem jest nowoczesny ORENZ, który bije na głowę wszystkie dotychczas używane przeze mnie modele. Zastosowano w nim innowacyjny system prowadnicy, który wysuwa idealnie odmierzoną ilość grafitu, uniemożliwiając tym samym jego łamanie i jednocześnie niwelując potrzebę ponownego wysuwania wkładu. To niezwykle wygodne! Poza tym ten ołówek prowadzi się jak długopis, za co odpowiada wygodna obudowa oraz wysokiej jakości wkład, który daje miękkie pisanie. Końcówka jest bardzo precyzyjna, a przy tym nie haczy papieru, lekko przesuwając się po notatniku. Używanie ołówka ORENZ jest tak przyjemne, że aż uzależniające :)


W kolejnej części przybory pobudzające kreatywność!


<< POPRZEDNI WPIS|NASTĘPNY WPIS >>