Test zestawu MMP20-GKP

paź

30

2017

Test zestawu MMP20-GKP

Markery olejowe (żółty, różowy i seledynowy), świecznik, katalog inspiracji – oto pełne wyposażenie kompletu zdobniczego. Jak te wszystkie narzędzia do rozwijania kreatywności wypadły w testach? 



Całość zapakowana została w wygodne i ładne pudełko tekturowe, dlatego komplet z powodzeniem nadaje się na podarunek dla dziecka i dorosłego, który lubi rękodzieło. Dobór kolorów pozwala na prawdziwe szaleństwo. Soczyste, wyraziste tonacje dają spore możliwości zdobnicze – mięta, mocny żółty i radosny różowy w połączeniu dają niebanalną, nieco cukierkową stylizację. 

Aby uruchomić markery, trzeba najpierw potrząsnąć korpusem i wykonać kilka ruchów na sucho, wtedy tusz dopłynie do końcówki. Jak już się to stanie, malowanie to czysta frajda. Na szczęście markery nie zawierają szkodliwego dla zdrowia i środowiska ksylenu.


Przezroczyste powierzchnie nie należą do najłatwiejszych, a jednak. MMP20 dobrze poradził sobie z tą materią. Cała magia tkwi w kolorach i tuszu, który jest intensywny i ma coś z… farby! Tyle że szybciej wysycha, nie potrzeba tu pędzelka ani wody, no i jest trwalszy. Daje bardziej równą formę, a dzięki wygodnej aplikacji pozwala na rozmaite popisy. Według mnie można spokojnie wykonywać nimi tła, trzeba tu się nieco namęczyć i pozostać precyzyjnym, ale warto. Sytuacja wygląda zgoła inaczej w przypadku powierzchni jednokolorowych, tam łatwiej aplikować tło. 


Naniesienie grafiki wymaga od nas jedynie zaplanowania. Co i gdzie chcę umieścić. Reszta to łatwa rzecz. Markerami rysuje się jak flamastrami, więc bez problemu można stworzyć nawet te bardziej skomplikowane kształty. Jeśli mają one urozmaicić tło, trzeba odczekać chwilę, aby poprzednia warstwa wyschła. Tak samo postępujemy, gdy kilka kolorów na siebie nachodzi.

Załączony do zestawu katalog inspiracji na pewno pobudzi kreatywne myślenie. Każda strona to ciekawy projekt, który z powodzeniem możemy powtórzyć lub nieco go przerobić, dopasowując go do swoich oczekiwań. Świecznik natomiast przyda się podczas długich jesiennych wieczorów – własnoręcznie ozdobiony świeci jakby jaśniejszym światłem :-) Najlepsze jest to, że rękodzieło pozwala na pełne spersonalizowanie przekazu i dopasowanie go do wnętrza. Świecznik do testu został udekorowany przez dziecko, w towarzystwie rodzica rzecz jasna!


A oto inne realizacje: 







<< POPRZEDNI WPIS|NASTĘPNY WPIS >>