Rysowanie to takie drzwi do Narni!

cze

26

2018

Rysowanie to takie drzwi do Narni!

Dorota Trojańczyk („Demonidła”) od dawien dawna tworzy swoje niesamowite światy pełne zaskakujących postaci i nieoczywistych form. Zaprasza nas do siebie, pokazując jak wiele skrywa się przed wzrokiem! 

Pentel: Co najbardziej lubisz w rysowaniu? 

Dorota Trojańczyk („Demonidła”): Lubię wyrysowywanie swoich emocji – to dzięki temu mogę przenieść się w inny, nieznany mi dotąd wymiar. Rysowanie to takie moje drzwi do Narni.

P: Jak zaczęła się Twoja przygoda z rysowaniem? 

D.T.: Decyzję o tym, że zostanę plastykiem, podjęłam już w drugiej klasie szkoły podstawowej, kiedy obejrzałam odcinek bajki „Wodnik Szuwarek”, w którym pojawił się gwiezdny smok. Zachwyciłam się nim, a ponieważ były to czasy, kiedy figurki z bajek nie były dostępne na wyciągnięcie ręki, aby go zapamiętać, musiałam go narysować. Tak zrobiłam. Pracę zaniosłam do szkoły – smok przez kilka lat ozdabiał szkolną gazetkę, a ja wiedziałam, co chcę robić w życiu. 

P: Co najchętniej rysujesz i dlaczego? 

D.T.: Ponieważ mam bogatą wyobraźnię, tworzę prace abstrakcyjne. Wymyślam własne serie, postaci oraz techniki, którymi je tworzę. Jedną z moich flagowych serii są „Dewy”. Kiedyś jako małe dziecko przeczytałam zbiór baśni rosyjskich i tam natknęłam się na Dewa, który strzegł zamku. Zafascynował mnie i po latach zaczęłam tworzyć swoje. Moje Dewy również są strażnikami miejsc, pór roku, planet, itp.

To jest jedna z ilustracji do "Mistrza i Małgorzaty"(dyplom) rysowana tuszem



P: W jakiej technice pracujesz? Jakie przybory są Ci najbardziej potrzebne?

D.T.: Tworzę w rożnych technikach – wszystkie można nazwać grafiką, po prostu. Łączę marker do tkanin z długopisem żelowym lub z akwarelą. Kiedyś używałam również tuszu i węgla.

P: Jakie produkty marki Pentel używasz i za co je lubisz? 

D.T.: Przybory, bez których nie mogę się obyć, to marker do tkanin, srebrny długopis żelowy, ołówek z grafitem 2b i akwarele. Od lat pracuję na produktach Pentela, bo są moim zdaniem najlepsze. Próbowałam wielu i zawsze wracam do marki Pentel. Lubię je za wiele rzeczy. Na przykład, po akwarelach które już wyschną można rysować kredką lub markerem, ponieważ nie są tłuste. Marker do tkanin świetnie sprawdza się na papierze i nie jest transparentny. Poza tym ma końcówkę flamastra, więc można nim rysować precyzyjnie. Ołówek automatyczny marki Pentel mam już od ponad 20 lat i dalej mi służy – ma świetny kształt, bardzo wygodny dla ręki.

Połączenie akwarel i markera do tkanin


P: Miło to słyszeć :-) Co jest najtrudniejszego w rysowaniu? 

D.T.: Zdecydowanie przelanie tego, co się widzi po drugiej stronie powiek na papier. 

P: Czy rysowania można się nauczyć? 

D.T.: Oczywiście, że tak! Nie można się nauczyć talentu, który jest darem i tylko Ci, którzy go dostają są prawdziwymi artystami.

Marker do tkanin i srebrny długopis żelowy


P: Gdzie znajdziemy Twoje prace w sieci?  

D.T.: Moje prace można obejrzeć na stronie Demonidła na Facebooku.






<< POPRZEDNI WPIS|NASTĘPNY WPIS >>